wtorek, 13 stycznia 2009

Nowy adres bloga!

Witajcie,

Pod tym linkiem znajdziecie nowy adres mojego bloga, który jest od tej chwili aktualnym adresem.

poniedziałek, 12 stycznia 2009

Jezus na krzyżu zbyt straszny dla dzieci

www.rp.pl:
"Anglikański pastor kazał zdjąć figurę ukrzyżowanego Jezusa ze ściany frontowej kościoła św. Jana w Horsham w południowej Anglii, uznając, że była ona zbyt strasznym widokiem dla dzieci. Jak donosi "Daily Telegraph", na miejsce owego "strasznego zobrazowania bólu i cierpienia" pastor Ewen Souter zawiesił prosty krzyż ze stali, bez Jezusa. Wielu wiernych uznało tę wymianę za zamach na tradycję chrześcijańską. Pastor uważa jednak, że postąpił słusznie. "Ludzie nie chcieli przechodzić z dziećmi koło tamtego krzyża, bo taki był straszny" - powiedział.
Jeden z wiernych, który nie podziela zdania pastora, powiedział ironicznie, że następnym krokiem będzie wymiana kościelnych ław na wygodne kanapy, a także wyrzucenie wszystkich Biblii i zastąpienie ich laptopami."

________________________________________________________________

Myślę, że słusznie zrobił owy pastor: ale tylko z jednego powodu. Otóż Jezus już nie jest ukrzyżowany, zmartwychwstał i nie wisi na krzyżu. Wiele kościołów zapomina o tym i niemal wszędzie widzimy jakoby Jezus był wiecznie ukrzyżowany i w ten sposób kłamiemy o Ewangelii i błędnie uczymy nasze dzieci. Śmierć Jezusa była straszna i trudna do wyobrażenia. Chrystus umierał w niesamowitych mękach, ale po "3 dniach zmartwychwstał, jak powiada Pismo". Tak więc sam akt zastąpienia Jezusa ukrzyżowanego pustym krzyżem jest bardzo dobrym pomysłem pastora, natomiast wyjaśnienie już nie do końca...

środa, 24 grudnia 2008

W Chrystusie światłość przyszła na świat

„Lud, który chodzi w ciemności, ujrzy światło wielkie, nad mieszkańcami krainy mroków zabłyśnie światłość. Udzielisz mnóstwo wesela, sprawisz wielką radość, radować się będą przed tobą, jak się radują w żniwa, jak się weselą przy podziale łupów. Bo jarzmo ciążące na nim i drąg na jego plecach, kij jego dozorcy połamiesz jak za dni Midianitów. Gdyż każdy but skrzypiący przy chodzie, i płaszcz krwią zbroczony pójdzie na spalenie, na pastwę ognia.
Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju. Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Dokona tego żarliwość Pana Zastępów." (Iz 9,1-6)

Umiłowani przez Boga Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Wigilia Bożego Narodzenia. Wieczorne nabożeństwo wigilijne z występami dzieci, a potem w domach starannie przygotowana i wyjątkowo celebrowana wieczerza wigilijna. Ten szczególny wieczór ze śpiewaniem kolęd i czytaniem Ewangelii o przyjściu na świat Dzieciątka Jezus przybliża nam tajemnicę wcielenia Syna Bożego.
Pielęgnowanie pewnych zwyczajów i wspominanie przeżytych dni mijającego roku dobitniej przypomina nam o Bożej miłości i błogosławieństwie.

Pięknym zwyczajem przy stole wigilijnym jest łamanie się opłatkiem. Jest to nie tylko przypominanie, że Chrystus, który narodził się w Betlejem (Dom Chleba), jest prawdziwym chlebem żywota, danym nam przez Boga, ale także znakiem przekazywania z serca do serca radosnej wieści o przyjściu Zbawiciela świata.

W wieczór wigilijny zapalamy liczne światełka, na znak, że w Chrystusie zabłysło światło rozpraszające mrok. Zapalone świece i lampki są tylko symbolem tego światła, którym dla serc ludzkich jest Ewangelia o narodzeniu Chrystusa. O tym przypomina nam hasło biblijne Wigilii Bożego Narodzenia: "Lud, który chodzi w ciemności, ujrzy światło wielkie".

Tę światłość zapowiadał Prorok Izajasz.
Ten Prorok Pański zwiastował nadejście dnia, w którym wszelkie mroki rozjaśni wielkie światło. Prorok widział, że lud chodzi w ciemności, że znajduje się w krainie mroków.
Wiemy, że Prorok nie miał na myśli ciemności fizycznych - ciemności nocnych - braku oświetlenia elektrycznego.
Lud żył w lęku, drżał, był przerażony z powodu brutalności okupanta - króla asyryjskiego. Stracił nadzieję. Przyszłość widział na czarno.
Prorok wskazuje dlaczego tak było: „Ten lud wzgardził cicho płynącymi wodami Syloe” (8,6) - nie liczył na Bożą opiekę i zbawczą interwencję. Wręcz szukał rady u wywoływaczy duchów i czarowników, zamiast zwracać się do swojego żywego Boga. (Iz 8,19)
Nawet ateiści przyznają - to ciemność.

całość tutaj

wtorek, 9 grudnia 2008

T.Love - "Europolska"

Ojcze Rydzyku
Gdzie jest Twój Bóg
Piszę do Ciebie mój list
Skąd tyle jadu w Tobie za dwóch
O czym naprawdę dziś śnisz
Chyba to nie jest siła miłości
Jezusa nie jest to krok
Słuchają Ciebie miasta i wioski
Dziesiąty chyba już rok
Dokąd prowadzisz swój ciemny lud
Który nie wierzy już w nic
Do Europy daleko tak
Do Rosji bliżej jest Ci

Ref.: Gdyby nie było tutaj dziś Was
nie musiałbym o tym śpiewać
niestety to jest także mój kraj
mogę powiedzieć to teraz

Andrzeju Lepper teraz o Tobie
Będą kolejne trzy słowa
Poświęcam Tobie kolejna zwrotkę
Abyś nie musiał gardłować
O co Ci chodzi człowieku prosty
Chciałbyś być już prezydentem
Rozdawać karty na swojej wiosce
Oskarżać wszystkich o przekręt

Ref.: Gdyby nie było...

Rodzinna ligo wszystkich Polaków
Mnie nie namówisz do tego
Bym współpracował z Wami na stałe
I bym był Waszym kolega
Biegniecie wszyscy po cienkim lodzie
I w niebezpiecznym kierunku
Kiedyś rozlicza z tego Was dzieci
Będziecie wołać ratunku

Ref.: Gdyby nie było...

Ten biedny ląd potrzebuje lekarza
Naprawdę bardzo jest chory
Mało oleju w głowach liderów
Za dużo w nich alkoholi
Tylko z mej troski składam te zdania
Chce byś zrozumiał mnie dobrze
Ja wychowałem przecież się tu
Nie chce być chory na Polskę

Ref.: Gdyby nie było...

poniedziałek, 8 grudnia 2008

Ustawa aborcyjna

Jak podaje www.rp.pl "W pierwszych miesiącach rządów Barack Obama będzie miał pełne ręce roboty: kryzys finansów i gospodarki, dwie wojny, zagrożenie atakami terrorystycznymi, niepewna sytuacja międzynarodowa. Jakby tego było mało, nad jego głową wisi jeszcze groźba gwałtownego starcia z ruchem antyaborcyjnym.

Ustawa o wolności wyboru, znana szerzej pod skrótem FOCA, której współautorem był jako senator Obama, to dla jednych ustawowa gwarancja swobód kobiet, dla innych atak na prawo stanów do ograniczonej ochrony życia poczętego.

Przed rokiem Obama przyrzekł zwolennikom prawa do aborcji, że jeśli Kongres przyjmie ustawę, on niezwłocznie ją podpisze. – To będzie pierwsza rzecz, jaką zrobię jako prezydent – zapowiadał. Wypowiedź ta do dziś działa na organizacje antyaborcyjne jak płachta na byka.

Historia FOCA sięga końca lat 80., gdy zwolennicy legalności aborcji po raz pierwszy wprowadzili w Senacie projekt ustawy pod tą nazwą, obawiając się rychłej rewizji słynnego orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie Roe kontra Wade (odmawiała ona stanom prawa do delegalizowania aborcji).

Najnowsze wcielenie FOCA wprowadzone pod obrady w kwietniu ubiegłego roku jest odpowiedzią zwolenników wyboru na inne ważne orzeczenie Sądu Najwyższego. W 2007 roku sąd podtrzymał federalny zakaz przeprowadzania tzw. aborcji przez częściowy poród, którą wykonuje się w zaawansowanej ciąży, wywołując poród i zabijając płód w jego trakcie. Dla ugrupowań pro-choice był to poważny znak ostrzegawczy – uznały one, że czas zapisać przyznane kobietom przez Sąd Najwyższy swobody w ustawie Kongresu, zanim ten sam sąd, tylko w innym składzie, kawałek po kawałku je odbierze.

Miażdżące zwycięstwo demokratów w ostatnich wyborach otwiera przed nimi historyczną szansę przyjęcia ustawy, która zakazywałaby wszelkich prób ograniczania kobietom dostępu do aborcji.
– FOCA to cyniczna próba przedwczesnego zakończenia debaty nad aborcją i ogłoszenia zwycięstwa, mimo że wszystko wskazuje na to, że społeczeństwo nie popiera większości przeprowadzanych w Ameryce aborcji – twierdzi Denise Burke ze stowarzyszenia Amerykanie Zjednoczeni dla Życia. Organizacja ta rozesłała do stanowych parlamentów wzór rezolucji potępiającej FOCA, wzywając je do jak najszybszego jej przyjęcia. Pod apelem do Kongresu o odrzucenie projektu podpisało się do soboty ponad 310 tysięcy osób.

Wizja przyjęcia ustawy wywołała gwałtowną reakcję między innymi w amerykańskim Kościele katolickim, który w przypadku przegłosowania projektu w obecnym kształcie nie mógłby odmawiać zabiegów aborcyjnych w setkach prowadzonych pod jego patronatem szpitali i klinik. Część biskupów zapowiedziała, że jeśli władze będą próbowały wyegzekwować to prawo, każe zamknąć wszystkie podlegające im szpitale.

Inni, tacy jak biskup diecezji Arlington Paul Loverde, gotowi są stawiać opór. – Moja odpowiedź brzmiałaby: nie zamknę szpitala i nie zamierzam przeprowadzać aborcji. Proszę, aresztujcie mnie.

Takie kontrowersje to ostatnia rzecz, jakiej potrzebuje Obama na początku prezydentury. Dlatego nie ma wcale pewności, że demokraci podejmą w najbliższym czasie próbę przeforsowania ustawy. – Zostało jeszcze wiele pracy – uspokaja nastroje Nancy Keenan, szefowa proaborcyjnej organizacji NARAL.


______________________________________________________

Nasza odpowiedź powinna brzmieć, jak odpowiedź biskupa Loverde! "Nie zamierzam przeprowadzać aborcji. Proszę, aresztujcie mnie". AMEN!